Rok 1937 – lądowanie balonu pod Jarocinem i tajemnicza przesyłka poczty balonowej
Niedawno złożono mi propozycję zakupu niemieckiej całości pocztowej z 1937 roku, związanej ze sportem balonowym (il. 1). Temat ten nie leży w kręgu moich zainteresowań filatelistycznych, dlatego początkowo nie byłem zainteresowany nabyciem prezentowanego waloru. Jednak po otrzymaniu drogą mailową kolorowego skanu tej zagranicznej korespondentki, zmieniłem zdanie. Okazało się bowiem, że obok znaku opłaty Rzeszy Niemieckiej z 1937 roku, Michel nr 646, który został ostemplowany datownikiem okolicznościowym z hasłem CHEMNITZ-SÜDKAMPFBAHN AUSSCHEIDUNGS-FAHRT GORDON-BENNETT 18.4.37 (eliminacje do zawodów), znajdują się na niej dwa polskie znaczki: Fi 280 i Fi 284II. To wydanie obiegowe, emisja z 1935 roku. Ponowne przyjście przesyłki do obiegu potwierdzone zostało datownikiem mostkowo-belkowym JAROCIN POZN. ø 28 mm z wyróżnikiem *C* w dolnym obwodzie. Data na kalendarzu 24.4.37 przed godziną 17. Wymiary kartki: 147 x 104 mm. Z niedowierzaniem przyglądałem się tej całości, próbując dociec w jaki sposób na niemieckiej przesyłce (adresat zamieszkały w Lipsku) znalazły się polskie znaki pocztowe. Najbardziej zainteresował mnie oczywiście odcisk datownika z mojego rodzinnego miasta. Początkowo myślałem, że jest to zapewne jakieś „fantazyjne ostemplowanie”, które nie ma nic wspólnego z przejściem waloru, za pośrednictwem poczty, od nadawcy do adresata. Nie miałem żadnej wiedzy dotyczącej tego, jak powinno się prawidłowo zakwalifikować tę przesyłkę. Rozpocząłem żmudne poszukiwania informacji w sieci Internet, które mogłyby mi pomóc w rozwiązaniu tej filatelistycznej zagadki. Szczęśliwie moje dociekania zakończyły się pełnym sukcesem. Dzięki temu mogę przedstawić Czytelnikom jarocińskiego portalu historycznego koleje pewnego lotu balonowego, który miał swój finał na polach pod Jarocinem.
Dnia 27 marca 1937 roku u naszych zachodnich sąsiadów miały się odbyć kwalifikacyjne loty balonowe, uprawniające zwycięzców do udziału w dorocznych zawodach o Puchar Gordona Bennetta. Filateliści chcieli wykorzystać tę imprezę, by wysłać swoją korespondencję pocztą balonową. Z tej okazji przygotowano okolicznościowy datownik i ostemplowano nim listy oraz karty pocztowe (il. 2). Z pocztą miał wystartować aerostat „Chemnitz VII” (il. 3). Niestety, spłonął on w wyniku wypadku, po wpadnięciu na linie elektryczne. Tym samym worek z listami nie został przetransportowany na pokładzie pechowego statku powietrznego. Ostatecznie rywalizacja, z powodu złych warunków pogodowych, została przełożona na 18 kwietnia 1937 roku. W związku z nowym terminem zawodów, ponownie użyto ozdobnego stempla, lecz z datą jak na ilustracji 1. W tym dniu, z różnych lotnisk, w powietrze wzbiło się sześć niemieckich balonów: „Niedersachen”, „Stragula II”, „Abrador”, „Nordmark”, „Köln” i „Chemnitz VIII”. Na swój pokład filatelistyczne przesyłki zabrał tylko ten ostatni balon (il. 4, 4a). Wyróżnia je prywatna pieczątka o treści „Mit Freibalon Chemnitz VIII. befördert.” oraz podpisy członków załogi. Dodatkowo, poniżej znajduje się odręcznie wpisana data wraz z miejscem startu. Przy użyciu opisywanego datownika okolicznościowego z datą 18.4.37 ostemplowano wiele całości pocztowych. Nie znamy dokładnie ich ilości. Możemy za to podzielić je na trzy grupy. Pierwsza to korespondencja opłacona niemieckimi znaczkami, takie walory są dość popularne. Kolejną stanowią przesyłki z mieszaną belgijsko-niemiecką frankaturą, 50 szt. Ostatnia grupa to właśnie najbardziej interesujące mnie pamiątki. Przeszły one bowiem przez jarocińską placówkę pocztową, są najrzadsze, znane zaledwie w kilku egzemplarzach. Przykład korespondentki ze znaczkiem Fi 285 na ilustracji 5, (il. 5a awers).
Zgodnie z przewidywaniami wszystkie balony, niesione dominującym wiatrem, poleciały w kierunku wschodnim. Lądowanie aerostatów (poza jednym „Köln”) miało miejsce w granicach Polski sprzed 1939 roku.
O tej balonowej eskapadzie informowała polska prasa. Stosowne notatki ukazały się między innymi w następujących gazetach:
– „Gazeta Kielecka”, nr 109, środa 21.04.1937 r.
– „Kurier Bydgoski, nr 94, sobota 24.04.1937 r.
– „Orędownik. Ilustrowany Dziennik Narodowy i Katolicki”, nr 92, wydanie MP środa, 21.04.1937 r.
– „Nowy Kurjer. Dziennik Poświęcony Sprawom Politycznym i Społecznym”, nr 92, Poznań, czwartek 22.04.1937 r.
– relacja PAT (Polska Agencja Telegraficzna) z Poznania, datowana na 21.04.2017 r.
Dzięki zasobom bibliotek cyfrowych, udało mi się dotrzeć do ww. czasopism, w tym również do archiwalnego egzemplarza „Gazety Jarocińskiej”, nr 32, z czwartku 22.04.1937 roku (il. 6), w którym odnalazłem najpełniejszą informację o niemieckich baloniarzach lecących „Chemnitz VIII” (il. 7). To musiało być duże i absolutnie niespodziewane wydarzenie w życiu małomiasteczkowej społeczności. Treść notatki przytaczam w całości, zachowując oryginalną pisownię:
Pod Jarocinem wylądowali znani niemieccy baloniarze.
Żywe zainteresowanie wywołało pojawienie się w poniedziałek rano, nad miastem balonu, który nad terytorium gr. Bogusław pod Wilkowyją zaczął gwałtownie opadać. Wreszcie wylądował za laskiem Bogusławskim. Wnet tajemniczym balonem zainteresował się p. Jaworski, dzierżawca majętności Bogusław, który zajął się balonem i lotnikami. Aeronautami okazali się znakomici niemieccy nawigatorzy Otto Bertram i Fritz Schubert, którzy w ostatnich zawodach o puchar Gordon Bennetta w Warszawie zajęli szóste miejsce na świeżo ochrzczonym przez amb. v. Moltkego, balonie „Sachsen”, wyróżniającym się z pośród innych balonów wyjątkową lekkością. Ciężar całego balonu wynosił około 259 kg.
Lotników podejmował p. Jaworski, gdzie również mieliśmy okazję poznać znanych aeronautów. Wystartowali w niedzielę ub. o godz. 17.48 z lotniska w Kamienicy w Saksonii, na balonie ćwiczebnym „Chemnitz 8”. Razem z nim wystartowało z różnych ośrodków balonowych w Niemczech szereg innych balonów do lotów eliminacyjnych do tegorocznych zawodów o puchar Gordon Bennetta w Brukseli. Wszystkie balony były pędzone według przypuszczeń, w stronę Polski. Obok „Chemnitz 8” pod Sieradzem lądował dotychczas drugi balon niemiecki „Abrador” – który wystartował z Lipska. Lotnicy Bertram i Schubert pokryli trasę około 360 klm. W ciągu 13 godzin i 20 min przy na ogół niepomyślnych warunkach atmosferycznych. Na wysokości 4000 m. dokuczał im 40 stopniowy mróz. Pod Jarocinem wylądowali o godz. 7.08 rano w poniedziałek, o czym bezpośrednio telefonem powiadomili swoje władze w Chemnitz.
W rozmowie z nami oświadczyli, że aeroklub niemiecki po częściowych niepowodzeniach w Warszawie, intensywnie przygotowuje się do zawodów o puchar Gordon-Bennetta w Brukseli.
Wyrazili również słowa zadowolenia, że danym im było lądować pod rodzinnym miastem wybitnego asa lotnictwa polskiego p. kapitana Janusza, z którym już trzykrotnie startowali w zawodach o puchar Gordon Benetta. Nie szczędzili przy tym słów uznania dla wybitnych zdolności nawigacyjnych wybitnego polskiego baloniarza.
W dalszym ciągu swego pobytu w Jarocinie gościł znakomitych aeronautów obok pp. Jaworskich – p. Swierkowski A. Powłokę zaś balonu załadowano na dworcu w Jarocinie. Lotnicy byli bardzo zadowoleni z swego krótkiego pobytu w Polsce, szczególnie zostali mile zaskoczeni gościnnym przyjęciem, jakiego doznali w Jarocinie.
Tego samego dnia o godz. 16-ej odjechali pociągiem do Kamienicy w Niemczech.
Informacje zamieszczone w powyższym tekście wymagają pewnego uściślenia. Otóż kpt. Antoni Janusz, znakomity pilot, zdobywca Pucharu Gordona Bennetta w 1938 roku (II miejsce w 1937 roku) nie urodził się w Jarocinie, lecz w Lesznie. W mieście nad Lipówką spędził natomiast swoje dzieciństwo. Uczęszczał między innymi do szkoły podstawowej im. Królowej Jadwigi w Jarocinie.
Według niemieckich źródeł balon „Chemnitz VIII”, którego załogę stanowili Otto Bertram i Fritz Schubert, pokonał w zawodach eliminacyjnych dystans 345,6 km.
Charakterystyka „Chemnitz VIII”: Producent Fa. August Riedinger, Augsburg. Rozmiar to 2200 m³, w eksploatacji w latach 1935-1939. W tym czasie odbył dziewiętnaście udokumentowanych lotów.
Niemieccy aeronauci musieli, o czym nie wspomina „Gazeta Jarocińska”, zlecić wysłanie z miejscowej placówki pocztowej przesyłek przewiezionych przez nich balonem. Wysłanie kart z jarocińskiej poczty było dodatkowym potwierdzeniem miejsca lądowania tych odważnych pilotów. I stąd właśnie pochodzi opisywana przeze mnie, tajemnicza korespondentka związana ze sportem balonowym, a datowana na 1937 rok. W ten sposób niewielki polski Jarocin zapisał się w historii eliminacji do międzynarodowych zawodów o Puchar Gordona Bennetta.
Na zdjęciach, stanowiących integralną część niniejszego artykułu, pojawiają się podobizny Adolfa Hitlera oraz swastyka. Autor opracowania zapewnia, że jego celem nie jest promowanie ani gloryfikowanie faszyzmu czy nazizmu. Przedstawione znaki pocztowe są historycznymi walorami filatelistycznymi. Ilustrują one fakt, że w latach 30. XX wieku były one dopuszczone do powszechnego obiegu pocztowego.
Bibliografia i źródła:
„Gazeta Jarocińska” nr 32 z dnia 22.04.1937 r.
Katalog Polskich Znaków Pocztowych (i z Polską związanych), tom II, Fischer 2016.
http://www.epopejabalonowa.pl
http://www.chemnitzballon.de/vereinsballone
