Całości pocztowe do roku 1914 źródłem wiedzy o zawodach i sposobach zarobkowania mieszkańców Jarocina
Wybierając materiał do eksponatu lub zbioru filatelistycznego, zwracamy szczególną uwagę na jego wyjątkowość. Pragniemy zdobyć obwoluty lub kompletne listy z najrzadszymi adnotacjami ręcznymi, ostemplowaniami czy też znakami polecenia. Jesteśmy zainteresowani przesyłkami, na których w sposób unikatowy wniesiono opłatę za usługę np. znakami przedrukowymi, „połówkowaniem” lub wycinanymi z całostek. W końcu mamy ochotę włączyć do kolekcji ciekawe cenzury lub inne znaki współpocztowe. Zależy nam na całościach z faktycznego obiegu, które są w stanie gabinetowym. Dobrze, gdy możemy się czymś wyróżnić na tle koleżanek i kolegów, np. prezentując wyniki własnych badań nad zgromadzonym materiałem. Prawdziwe szczęście osiągamy, gdy w wyniku naszej pracy dochodzimy do niecodziennych, zaskakujących wniosków. Zapewne każdy chce być w swej dziedzinie pierwszy. Co naturalne, dopiero w drugiej kolejności naszą uwagę przykuwają, inne niż związane z działalnością operatora, odbitki prywatnych pieczątek lakowych bądź tuszowych. Są integralną częścią dokumentów pocztowych i, jak się okazuje, mogą być one źródłem różnorodnej wiedzy, która nie zawsze jest powszechnie znana. Zbierając i pokazując tego typu walory, możemy liczyć na zainteresowanie nie tylko miłośników znaczka. Jest szansa, że na tak wyselekcjonowany materiał pocztowy przychylnym okiem spojrzą regionaliści i genealodzy. Będą bowiem oni mieli szansę na uzupełnienie i ewentualne zweryfikowanie swoich dotychczasowych wiadomości z historii małych ojczyzn lub rodzin. Przekonają się, że filatelistka to wprawdzie jeszcze nie dziedzina naukowa, wykładana na uniwersytecie, ale jej najzagorzalsi adepci dysponują ogromną specjalistyczną wiedzą, pomocną innym. W uprawianym przez siebie rzemiośle filateliści dążą do osiągnięcia prawdziwego mistrzostwa i chętnie dzielą się swymi odkryciami. Ma to miejsce również wtedy, gdy ustalenia wynikają z przeglądania pospolitych walorów dokumentujących historię poczty. One też są ważne, a zdobywanie i posiadanie takiego materiału daje również satysfakcję kolekcjonerowi. Informacje uzyskane na podstawie umiejętnego czytania zwyczajnych korespondentek czy kopert możemy udostępnić osobom zainteresowanym podczas pokazów i wystaw niekonkursowych.
W niniejszym artykule przedstawię, w oparciu o kilka wybranych przesyłek pocztowych, czym zajmowali się zawodowo mieszkańcy Jarocina żyjący w II połowie XIX i na początku XX wieku. Pod względem liczby ludności miasto nad Lipówką należy zaliczyć do niewielkich. Odzwierciedla to poniższa tabela:
|
Lp. |
Rok |
Liczba ludności Jarocina |
|
1. |
1851 |
2132 |
|
2. |
1855 |
1935 |
|
3. |
1861 |
1865 |
|
4. |
1865 |
2004 |
|
5. |
1871 |
2220 |
|
6. |
1885 |
2590 |
|
7. |
1895 |
3535 |
|
8. |
1905 |
5230 |
|
9. |
1910 |
6240 |
Jak wynika z powyższych danych, ilość wysyłanej korespondencji nie była zbyt duża. Dlatego dziś trudno dotrzeć do takich przesyłek, które mógłbym wykorzystać w moim artykule. Uważam jednak, że warto zaprezentować Czytelnikom to, co udało mi się dotychczas zebrać. Mam nadzieję, że w ten sposób nawiążę kontakt z osobami, które dysponują podobnymi walorami do tutaj przedstawionych i zechcą mi je udostępnić. Opis filatelistyczny uzupełniam tym, co dodatkowo znajduje się na przesyłkach i jest przedmiotem mojego zainteresowania.
Najstarsza całość, rzucająca światło na tytułowe zagadnienie, do której dotarłem, to obwoluta listu (il. 1) adresowanego do Poznania ze znaczkiem nr 2, Poczty Prus (emisja 15.11.1850 r.), o nominale 1 Sgr. (srebrny grosz). W prawym górnym rogu przesyłki dwuwierszowy datownik bez ramki o wymiarach 22 x 9 mm. Treść stempla: w pierwszej linii nazwa IAROCIN, w drugiej data w kolejności dzień, miesiąc (28 3), bez oznaczenia roku. Znak opłaty unieważniono kasownikiem numerowym. Posiada on cztery koncentryczne kręgi. W środku najmniejszego z nich numer 669 nadany urzędowi pocztowemu w Jarocinie. Na rewersie dokumentu, odciśnięty w laku, stempel nadawcy (il. 2) przedstawiający dobrze widoczny herb Leszczyc (Bróg), na obwodzie słabiej zachowany napis: DOMINIAL …..IAROCIN. Pieczętowali się nim właściciele miejscowego dominium, rodzina von Radolin (Radolińscy). Członkowie tego rodu wchodzili w skład ziemiaństwa, żyjącego między innymi z gospodarowania posiadanymi zasobami.
Drugi walor to koperta nadana przez jarocińskiego aptekarza R. KIRSCHSTEINA do Wrocławia (katalog Michla Ck nr U11) za 1 Sgr. oraz znaczek nr kat. 3 za 2 Sgr. (il. 3). Całość skasowana datownikiem dwuwierszowym w ramce 30 x 12 mm. JAROCIN / 13 1 * 8-9 około 1850 roku. List z zawartością pieniężną 8 Thl. i 15 Sgr., zabezpieczony pięcioma pieczęciami lakowymi (il. 4). Na ilustracji nr 5 przedstawiam powiększenie jednej takiej pieczęci z wyraźnym napisem APOTHEKA IN JAROCIN R. KIRSCHSTEIN i orłem pruskim.
O wspomnianym farmaceucie wspomina Wojciech Talaga w swojej książce pt. Szpitalnictwo, aptekarstwo i opieka społeczna na Ziemi Jarocińskiej od średniowiecza do I połowy XX wieku: „Kirschstein Robert Traugutt, jarociński aptekarz, który w 1855 roku odkupił aptekę od Rhenischa za 15.000 talarów. Aptekarzem w naszym mieście był przez niecałe siedem lat”.
Trzecia przesyłka, którą tu przedstawiam, adresowana jest do Beuthen an der Oder, czyli Bytomia Odrzańskiego. Pochodzi z okresu działania Norddeutscher Postbezirk (Północnoniemiecki Okręg Pocztowy), a więc z lat 1868-1871 (il. 6). Świadczy o tym naklejony znaczek o nominale EIN GROSCHEN (NDP Mi 4). Skasowano go dwuwierszowym stemplem ramkowym o wymiarach 30 x 12 mm. U góry napis JAROCIN, poniżej data 17/2 * 10-11 (siedemnasty lutego, między godzinami dziesiątą a jedenastą, bez określenia roku). Na rewersie (il. 7) lak z odciskiem pieczęci. W taki sposób zabezpieczano pisma przed naruszeniem tajemnicy korespondencji. Pełna treść znaku to: MAURER MEISTER August Frietzsche JAROCIN. Chodzi o mistrza budowlanego, znanego między innymi z realizacji prac architektonicznych i murarskich w dobrach księcia Radolina. Jego dzieło możemy nadal podziwiać.
Kolejnym z prezentowanych przeze mnie walorów jest koszulka listu (il. 8) adresowanego do Pleszewa (Pleschen). Znak opłaty 10 fenigów (DR Mi 41), zgodny z obowiązującą taryfą. Przyjęcie do obiegu pocztowego potwierdzone jednoobrączkowym datownikiem o średnicy 24 mm. Nazwa JAROTSCHIN wpisana na obwodzie, w środku data w zapisie dzień miesiąc – 7 . 6, poniżej dwie ostatnie cyfry roku – 82. W dolnej część obwodu godzinnik, ustawiony 7-8 z wyróżnikiem pory dnia N. (od Nachmittag – po południu). Nadawca umieścił w lewym górnym rogu odcisk swojej tuszowej pieczątki, wymiary 39 x 23 mm (il. 9). Na niej napis Rechtsanwalt u. Notar Leporowski Jarotschin, czyli Prawnik i Notariusz Leporowski Jarocin. Należy ją traktować jako niepocztowy stempel dodatkowy, który ułatwia prowadzenie korespondencji. Ma zatem typowy charakter informacyjno-reklamowy. My dowiadujemy się dzięki niej o pracy jednego z przedstawicieli jarocińskiej palestry.
Ciekawie wypada porównanie tego dokumentu z inną przesyłką wysłaną później przez Pawła Leporowskiego. Chodzi o list z 1910 roku (il. 10). Na jego licu znaczek Germania za 10 fenigów, skasowany jednoobrączkowym datownikiem ø 26 mm. Napis * JAROTSCHIN * umieszczono w górnym obwodzie. Cyfra 1 pod literą T. Na kalendarzu tego rekwizytu widnieje data 8. 1. 10, między godzinami 10-11 V. (od Vormittag – rano). Lewy górny róg obwoluty zajmuje niepocztowa, owalna, tuszowa pieczątka rozmiaru 44 x 24 mm (il. 11). Jej treść w języku niemieckim brzmi: Justizrat Leporowski Rechtsanwalt u. Notar Jarotschin, w tłumaczeniu: Radca Sprawiedliwości (sądowy) Leporowski Prawnik i Notariusz Jarocin. Powyższe potwierdza, że ścieżka kariery zawodowej miejscowego przedstawiciela Temidy doprowadziła go do objęcia wysokiego stanowiska.
Następny interesujący walor, wysłany z Jarocina, to całostka kierowana do Stuttgartu (il. 12). Druk Deutsche Reichspost Postkarte o nominale 5 fenigów (Cp nr kat. P10). Znak opłaty unieważniony jednoobrączkowym datownikiem o średnicy 26 mm. W górnym obwodzie oznaczenie placówki pocztowej * JAROTSCHIN * 1. Centralnie, w dwóch rzędach, umieszczono datę 7. 11. 88. Poniżej, dolny obwód, informacja o porze opracowania przesyłki. Miało to miejsce między godzinami 1-8 V. (Vormittag – rano). I z tego waloru możemy dowiedzieć się, kim była osoba prowadząca korespondencję z mieszkańcem Stuttgartu. Przybliża nam to treść owalnej pieczątki (format 37 x 22 mm) znajdującej się po lewej stronie całostki: A. Pietrkowski Einsenhandlung Jarotschin i P (il. 13). To przedsiębiorca o polsko brzmiącym nazwisku, zajmujący się handlem artykułami żelaznymi.
Posiadam również inną całostkę, emitowaną przez Deutsche Reichspost, o nominale 5 fenigów (Cp nr kat. P20) z ciekawym znakiem prywatnym, która została nadana w Jarocinie (il. 14). Dowodem przejścia drogi pocztowej jest odcisk jednoobrączkowego datownika ø 26 mm. Na jego wewnętrznym obwodzie napis * JAROTSCHIN z wyróżnikiem a. Pośrodku umieszczono kalendarz, którego układ cyfr oznacza dzień 27.7.1894. Na godzinniku informacja, że było to między 12 a 1 N. (Nachmittag – po południu). Datownik odbiorczy wskazuje, że w ciągu jednej doby owa kartka dotarła do miejscowości adresata, czyli Neumarkt (Schliesien). Nadawca (il. 15), to A. Salkow Cantor der Brenogen-Gemeinde. Był on kantorem, czyli śpiewakiem i prowadzącym chór, najprawdopodobniej w gminie żydowskiej. I w tym przypadku mamy do czynienia z pieczątką ułatwiającą jej właścicielowi prowadzenie wymiany informacji.
Równie interesująca wydaje się być karta pocztowa z nadrukowanym znakiem opłaty za 5 fenigów. Wydanie Deutsche Reichspost Postkarte (il. 16). Potwierdzając przyjęcie przesyłki, urzędnik przybił jednoobrączkowy datownik ø 26 mm. Na wewnętrznym obwodzie nazwa placówki nadawczej * JAROTSCHIN 1. z wyróżnikiem a. Data na stemplu 8. marca 1901 roku między 2 a 3 N. (Nachmittag – po południu). Sprawności działania pruskiej poczty dowodzi fakt, że korespondencja dotarła do miasta przeznaczenia (Drezna) już następnego dnia. Wysyłającym, którego dane znamy z prywatnego stempelka (40 x 19 mm) umieszczonego po lewej stronie całostki, jest J. Grochowski Drogenhandlung Jarotschin (il. 17). Kupiec ten prowadził swój handel artykułami drogeryjnymi między innymi w sklepie zlokalizowanym na jarocińskim Rynku. Ustaliłem to przeglądając stare pocztówki z widokami miasta. Na ilustracji nr 18 pokazuję fragment kamienicy z szyldem przedsiębiorcy.
Do podobnych wniosków doszedłem podczas oglądania kartki pocztowej adresowanej do Petersburga (il. 19). Jest ona datowana na 25 października 1910 roku. Obok znaczka pocztowego (Germania wartości 10 fenigów, wysokość porta zgodna z obowiązującą taryfą zagraniczną), skasowanego dość niedbale stemplem z placówki JAROTSCHIN, widzimy owalną pieczątkę nadawcy o treści C. Kempiński Uhrmacher u. Goldheiler Jarotschin i Posen. Jej wymiary to 37 x 25 mm (il. 20). Cezary Kempiński był zegarmistrzem i złotnikiem w Jarocinie koło Poznania. Później reklamował się jako najstarszy zakład zegarmistrzowski w mieście. I w tym przypadku, w oparciu o stronę widokową pocztówki z epoki, potrafię wskazać dom na Rynku, w którym pracował ów biznesmen. Widać to doskonale na ilustracji 21. Budynek posiadał wtedy adres Rynek 18.
Na podstawie analizy ostemplowania znajdującego się na całościach pocztowych wysłanych z Jarocina (niemiecka nazwa miasta Jarotschin) udało mi się wskazać rodzinę ziemiańską czerpiącą dochody z miejscowego dominium oraz pięć różnych profesji, którymi parali się dawni Jarociniacy. Ich prace można określić jako: właściciele ziemscy, aptekarz, budowlaniec, prawnik, kupcy branży żelaznej i drogeryjnej, kantor w znaczeniu śpiewak oraz rzemieślnik (zegarmistrz, złotnik). Wierzę, że w przyszłości dotrę do przesyłek, które wysyłali przedstawiciele jeszcze innych zawodów. Będzie to podstawa do przygotowania kolejnego tekstu.
Na zakończenie pragnę podziękować pracownikom Muzeum Regionalnego w Jarocinie za wszelką pomoc, jaką mi okazali podczas pisania niniejszego artykułu, a w szczególności za udostępnienie walorów z ilustracji nr 19, 20 i 21, które znacząco wzbogaciły moje opracowanie.
Bibliografia:
Dzieje Jarocina, praca zbiorowa pod red. Cz. Łuczaka, Poznań 1998, s. 176.
Numeracja walorów filatelistycznych według Katalogu „Michel”.
