Jarocin

Portal historyczny

 

 

 

 

 

 

 

 

Leon Walczak z Potarzycy – ofiara KL Gusen

 

Leon Walczak urodził się 15 marca 1915 r. w miejscowości Rünthe w Niemczech. Był synem Józefa i Magdaleny zd. Pestka. W 1935 r. zawarł ślub z Marianną Urbaniak z Potarzycy. Wkrótce urodziła im się córka Marianna. Niestety wkrótce wybuchła także II wojna światowa, która na zawsze miała odmienić życie młodych małżonków. Według dokumentów Walczak został aresztowany przez Niemców już 13 października 1939 r. i wkrótce przez siedzibę gestapo w Poznaniu, jako więzień polityczny, 16 sierpnia 1940 r. trafił do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. Otrzymał numer 4094. Według jednej z relacji miał zostać aresztowany w zastępstwie innego mieszkańca Potarzycy, który prowadził działalność antyniemiecką, ale udało mu się przeżyć, ponieważ przekupił Niemców.

Po prawie rocznym pobycie w KL Buchenwald, 22 maja 1941 r. Leon Walczak trafił do kamiennego piekła, jednego z najgorszych obozów koncentracyjnych stworzonych przez III Rzeszę –  KL Mauthausen w Górnej Austrii. Otrzymał numer 12772. Nie jest znana dokładna data przetransportowania go do KL Gusen, podobozu KL Mauthausen, ale mogło to nastąpić już po kilku dniach. KL Gusen, czyli ostatni, trzeci, etap jego obozowej podróży, był obozem koncentracyjnym specjalnie założonym w 1940 r. dla wyniszczenia polskiej inteligencji. Posiadał, podobnie jak Mauthausen, trzecią, najwyższa kategorię represyjności. Osadzeni w nim więźniowie pracowali w kamieniołomach granitu i tam jako pomocnik kamieniarza trafił również Leon Walczak. Przeciętnie więzień w KL Gusen, szczególnie ten pracujący w kamieniołomie Kastenhofen, miał przeżywać zaledwie kilka miesięcy. Tak budując obóz założyli sobie Niemcy i tak też było w przypadku naszego bohatera, ponieważ w dokumentach widnieje jako data jego śmierci 5 listopada 1941 r. Leon Walczak zmarł po kilku miesiącach pobytu w tym piekle, w bloku nr 4 KL Gusen o godz. 800. Przyczyna zgonu – dowolna; w tym przypadku, według dokumentów, mogło to być zapalenie płuc.

Niestety właśnie w tym czasie, zimą 1941/1942 r., Niemcy przeprowadzali w Gusen na masową skalę tzw. „śmiertelne kąpiele”, które pochłonęły prawie 2000 ofiar, głównie z tzw. bloków inwalidzkich, czyli bloków, gdzie przebywali więźniowie, którzy byli na granicy wycieńczenia. Więźniów polewano na otwartym powietrzu w umywalniach lodowatą wodą, dopóty, dopóki nie zmarli lub potopili się. Była mroźna zima! Ci, którzy przeżyli ten zbrodniczy proceder, często umierali właśnie w późniejszych dniach na zapalenie płuc. W ten sposób Niemcy pozbywali się chorych i niezdolnych do pracy, których nie mogli uśmiercić w inny sposób, np. poprzez gazowanie. Była to jedna z bardziej okrutnych metod zadawania śmierci w KL Gusen. Pomysłodawca i wykonawca „kąpieli śmierci”, Heinz Jentzsch, dożył do 1994 r. Kilka tysięcy jego ofiar nie miało tego szczęścia. Czy jedną z nich był Leona Walczak? Możliwe, że tak.

Rodzina Walczaka otrzymała informację, że Leon zginął w KL Dachau, gdzie miał przebywać z jednym z dwóch księży z terenu ziemi jarocińskiej: Marianem Wydubą, którego nazwisko także jest wymienione na tablicy pamiątkowej poświęconej mieszkańców Potarzycy, ofiarom terroru hitlerowskiego (niemieckiego) w latach 1939-1945. Drugim księdzem, z którym Walczak miał się spotkać, był błogosławiony Aleksy Sobaszek, który przed wybuchem II wojny światowej był proboszczem parafii w Siedleminie. Ks. Sobaszek rzeczywiście zginął w Dachau 1 sierpnia 1942 r., a został tam przewieziony 6 października 1941 r., czyli miesiąc przed śmiercią Walczaka.

Dzięki zgromadzonej dokumentacji jednoznacznie udało się ustalić, że Leon Walczak zginął w KL Gusen, a nie w KL Dachau, jak powszechnie było wiadomo. To bardzo ważna informacja. Jest jedną z 32 ofiar kompleksu obozów KL Mauthausen-Gusen z terenu ziemi jarocińskiej.

Autorzy: Maciej Pluciński, Tomasz Cieślak

Bibliografia:
Bad Arolsen.
Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Twórca projektu Twórca
Partnerzy
Jarocin Jarocin Jarocin Jarocin Jarocin Jarocin
Jarocin Jarocin Jarocin Jarocin Jarocin

Kategorie tematyczne