Jarocin

Portal historyczny

Tablica poświęcona prof. Janowi Konradowi Stawiarskiemu w Liceum Ogólnokształcącym w Jarocinie

 

Urodził się 4 września 1931 r. w miasteczku Sądowa Wisznia koło Lwowa. Ojciec Jan, inżynier leśnik, absolwent Politechniki Lwowskiej, był nadleśniczym w Brześciu nad Bugiem, matka Janina z Truchanowiczów ukończyła Seminarium Nauczycielskie w Wirowie na Podlasiu. We wrześniu  1939 r. rodzina Stawiarskich przebywała w Brześciu. Dnia 17 września 1939 r. tereny te znalazły się pod okupacją sowiecką. Nocą 10 lutego 1940 r. rodzina została aresztowana i wywieziona przez komunistów w głąb ZSRR. Transportowani w nieludzkich warunkach, trafili do posiołka Udacznyj w obwodzie irkuckim w syberyjskiej tajdze.

Po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między Rządem Polskim a ZSRR, ojciec Jan Stawiarski został pełnomocnikiem rządu z ramienia ambasady Rzeczypospolitej Polskiej w Kujbyszewie do opieki nad Polakami w obwodzie irkuckim.

Ujawnienie  zbrodni  katyńskiej  i w konsekwencji zerwanie stosunków między Polską i ZSRR spowodowało kolejną falę represji w stosunku do Polaków. Sowieci aresztowali wszystkich, którzy mieli jakikolwiek kontakt z rządem polskim, w tym Jana Stawiarskiego.

Heroiczny wysiłek związany z zabezpieczeniem możliwości przeżycia dzieci spadł na matkę. Późniejszy Profesor mówił, że żadne słowa nie są w stanie oddać tego, czego doświadczali od matki. To, że przeżyli, zawdzięczają jej nieludzkiemu poświęceniu, wręcz bohaterstwu. Codzienna walka o przetrwanie, by nie zamarznąć, by nie umrzeć z głodu, spadła na panią Janinę Stawiarską. Wiara w to, że kiedyś to się skończy, powodowała, że mimo braku podręczników, wspólnie z siostrą Jadwigą Kucharską (obie były nauczycielkami) przekazywały dzieciom wiedzę z zakresu wykraczającego poza materiał nauczany w szkole podstawowej.

W 1946 r. Pani Janina Stawiarska z synami Janem Konradem i Wiesławem powróciła do kraju. Nie mogła wrócić w rodzinne strony i swą przystań znalazła w Jarocinie.  Tutaj Jan Konrad rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym i  zdał w 1951 r. egzamin maturalny. Studia ukończył na Politechnice Wrocławskiej na Wydziale Architektury. Podejmując  pracę zawodową, równocześnie przygotowywał pracę doktorską.

Jego przyjaciel, również absolwent jarocińskiego liceum dr inż. architekt Tomasz Florkowski, pytając kiedyś Jana Stawiarskiego: Skąd w Tobie tyle siły?, usłyszał w odpowiedzi: Idę pod prąd. Bo chcę dotrzeć do źródła.

Kolejnymi etapami w życiu zawodowym Jana Konrada Stawiarskiego była habilitacja, a potem tytuł profesora. Pracował najpierw na Politechnice Wrocławskiej, a potem Politechnice Zielonogórskiej, głównie jako wykładowca architektury, ale także planowania przestrzennego. Był kierownikiem Zakładu Architektury i Budownictwa w Instytucie Budownictwa na Wydziale Budownictwa i Inżynierii Środowiska Politechniki Zielonogórskiej. Wykładał także na Politechnice Szczecińskiej, Politechnice Wrocławskiej i Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Wypromował trzech doktorów, około dwustu magistrów i inżynierów, opiniował sześć docentur, habilitacji i profesur.

Wielokrotnie odwiedzał liceum w Jarocinie, uczestnicząc nie tylko w rocznicowych zjazdach, ale także spotykając się z uczącą się młodzieżą. Uczestnicy tych spotkań zapamiętali nie tylko jego jakże tragiczną drogę do Jarocina. Podkreślał przy każdej okazji, jak wiele zawdzięcza mieszkańcom naszego miasta. Serdeczność, z jaką przyjęli jego rodzinę, chcąc może w ten sposób zrekompensować im chociaż w niewielkim stopniu doznane krzywdy.

Bardzo łatwo nawiązywał kontakt z młodzieżą. Potrafił w sposób przekonujący mówić o wyborze przyszłego zawodu. Wszystkiemu towarzyszyło wyjątkowo bogate słownictwo, a także umiejętność łączenia poważnych wypowiedzi z żartobliwymi  dygresjami. Może to właśnie Profesorowi zawdzięczamy, że tak wielu absolwentów jarocińskiego liceum podjęło studia architektoniczne?

Nie zapomniał nigdy syberyjskiej gehenny. Organizując i aktywnie włączając się w działalność Związku Sybiraków, był honorowym Prezesem Oddziału Zielonogórskiego Związku i wiceprezesem Rady Wojewódzkiej w Zielonej Górze. W kościele pw. Chrystusa Króla w Jarocinie znajduje się tablica, którą ufundował wspólnie z prof. Sławojem Kucharskim, mieszcząca jakże wymowną treść: Bogu, Ojczyźnie, cierpienia swe ofiarują Sybiracy.

Prof. Jan Konrad Stawiarski zmarł 25 grudnia 2009 r. w Zielonej Górze i pochowany został w grobie rodzinnym, na cmentarzu w Jarocinie.

Źródło: Liceum Ogólnokształcące w Jarocinie.

Twórca projektu Twórca
Partnerzy
Jarocin Jarocin Jarocin Jarocin Jarocin Jarocin
Jarocin Jarocin Jarocin Jarocin Jarocin

Kategorie tematyczne